piątek, 15 stycznia 2016

My past will be allways with me - samookalecznie.

Witajcie kochani :*

Samookaleczanie - sprawianie sobie bólu, kaleczenie ciała z własnej nie przymuszonej woli.

 

Osoby z tym problemem noszą bransoletki w pomarańczowym lub czarnym kolorze.

W XXI w niestety stało się to "modą", sposobem na wyróżnienie się, zwróceniem na siebie uwagi. Moim zdaniem jest to skrajnie niedojrzałe i krzywdzi osoby, które robią to z powodu problemów.

 

Samookalecznie spowodowane może być wieloma czynnikami np :
- depresją
- anoreksją, bulimią, EDNOS
- brakiem samoakcptacji
- trudną sytuacją w rodzinie
- otoczeniem
- problemami z samym sobą (chorobą psychiczną)
- fobia społeczną, mizantropią

Samookalecznie powszechnie kojarzone jest z cięciem i żyletką. Ale czy tylko nią można zrobić sobie krzywdę? Przecież ostrza są również w nożach, maszynach, scyzorykach, ostrzynkach. Poza tym ból sprawia dużo innych rzeczy. Wielu ludzi uderza pięściami w ścianę, przypala ciało papierosem, poddusza się, drapie skórę, strzela gumkami recepturkami, podpala fragmenty ciała. Wszystko zaczyna się niewinnie lecz z czasem:
Zadrapanie ---> głęboka rana
Podduszanie ----> duszenie
Przypalanie ----> ostre poparzenia
Uderzanie pięściami ----> łamaniu kości
ślady już nie są na biodrach czy pośladkach tak aby nikt nie zobaczył. Nogi i ręce pokrywają się ranami, brzuch również staje się miejscem "tortur".

Samookaleczanie staje  się nałogiem. Miłością do bólu. Uzależnieniem od niego. Ból juz nie jest straszny, jest przyjemny daje odprężenie, ucieczkę od problemów, on pomaga. Myśli się o nim cały czas, cały czas che się go czuć. 

Ciężko się wyrwać ze szponów nałogu, lecz nie jednemu się udało dlaczego ty nie spróbujesz? Początki owszem są ciężkie ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Z czasem zaczniesz robić to coraz rzadziej, aż dojdziesz do perfekcji. Owszem "czarne myśli" zawsze pojawią się w głowie ale nie będziesz tego potrzebować -musisz znaleźć inny sposób na od reagowanie. Wiele osób rysuje po ciele zamiast się ciąć , spala kartki zamiast swojego ciała, uderza w poduszke a nie twardy cement. Może warto spróbować?

Zanim sięgniesz po samookaleczanie zastanowić się czy chcesz mieć zawsze po tym "pamiątkę". Ty się zmieniasz, lecz twoje blizny zostają i stale przypominają o przeszłości.

~Dark Alexis

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz