Witam :*
Kolejnym tematem, o którym Wam opowiem będzie mizantropia. Postanowiłam poruszyć to zagadnienie ze względu na to, że wiele osób styka się z nią, nie wiedząc z czym ma doczynienia.Osobiście znam mizantropów i wiem jak ciężko takiej osobie pomóc. Zadecydowałam połączyć ten temat z fobią społeczną, ze względu na to, że znałam dziewczynę cierpiącą na tą przypadłość, której pomoc została udzielona dopiero po kilku latach :/
Osoby z fobią społeczną, jak i z mizantropią (są to podobne aczkolwiek nie takie same zaburzenia ) wyróżniają się bransoletkami w kolorze morskim.
Mizantropia jest to pojecie określające niechęć do gatunku ludzkiego (w tym samego/samej siebie). Nie jest to nienawiść do pojedynczych osób lecz całej społeczności.
Osoby z mizantropią izolują się od społeczeństwa. Często całe ich życie polega na samotnym siedzeniu w pokoju. Ze względu na brak kontaktu z ludźmi, szuakają innych form "wyżalenia się" - piszą książki, pamiętniki, dzienniki. Wielu pisarzy też z tego względu uważanych było za mizantropów.
Kontakt z mizantropem jest bardzo trudną rzeczą. Osobą takim ciężko się otworzyć. Są nieśmiałe i nie mają poczucia własnej wartości. Często uważają siebie za największych chu*** tego świata. Bardzo przywiązują się do osoby zaufanej i chcą ją mieć na wyłączność czasem wręcz na własność. Mogą wystąpić przejawy agresji do innych powodowane niechęcią kontaktu. Osoby takie ustalają własne zasady i reguły. Ciężko przychodzi im zgoda na kompromisy. Rzadko bywają uległe w kontaktach, ze względu na wrogie nastawienie, wolą dominować i pilnować przestrzegania zasad.
Potrzebują poczucia własnej wartości bycia potrzebnym innym. Pragną czuć się docenieni, ważni a przede wszystkim potrzebni.
Fobia społeczna natomiast jest lękiem przed ludźmi, a raczej kontaktem z ludźmi. Powoduje to znaczne ograniczenie życia chorego. Osoby z fobią boją się wyjść na spacer, na zakupy, wyjechać na wakacje, po prostu przebywać z dużą ilością ludzi. Odczuwają również strach przed rozmową oraz kontaktem wzrokowym. Przypadłość ta często mylona jest z nadmierną nieśmiałością . Objawia się w wieku dojrzewania i może się znacznie pogłębiać. Osoby z fobią:
- czerwienią się
- drżą im ręce
- pojawia się przyspieszone bicie serca
- występuje nadpotliwość
- mogą wystąpić duszności.
Do leczenia fobii używane są min. leki antydepresyjne ---> depresja w poprzednim poście.
Pomoc takiej osobie (zarówno z mizantropią jak i fobią ) przełamać bariery nie jest łatwa. Potrzeba dużo czasu i wytrwałości. Cieszyć się trzeba z nawet bardzo małych postępów, bo małymi kroczkami można dojść do sukcesu.
~Dark Alexis



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz